kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie kochanie
mówmy sobie dobrze, bo się porzygam.
Rzecz o świecie pisana przez dwóch pragmatycznych i wizjonersko usposobionych młodych ludzi. Co prawda ocieka sarkazmem, spermą i alkoholem, ale czujcie się jak u siebie.
poniedziałek, 31 grudnia 2007
.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz