"To nie tak miało być", pomyślał przechadzając się drogą. Wokół straszyły wyludnione miejsca historii, puste domy z powybijanymi oknami i wielkie wieżowce - niegdyś szkło i aluminium, dziś tylko aluminium. I graffiti.
To nie tak miało być, powtórzył w myślach. Gdybym był bardziej pogodny, pewnie byłoby zupełnie inaczej. A tu mijam teraz pozawalane domy niegdyś bogatych ludzi, wyschnięte drzewa niegdyś pięknych alei. Parę lat temu nikt by do tego nie dopuścił - wszystko by teraz wyglądało na znakomicie uporządkowane. Ale ta cykliczność, cykliczność zabija - to nie, że melancholia gadania i robienia, to raczej prozaiczny fakt, że wszystko dzieje się w kółko. Cztery pory roku rok za rokiem, urodziny, imieniny, piątek, piąteczek, piątunio. Tydzień za tygodniem, miesiąc za miesiącem. Wszystko jest zaplanowane i ludzie w to wierzą, a ja powiem, że nie wierzę w to co napisane.
Zmęczony spacerem przycupnął na zdewastowanym przez piętno czasu pomniku wodza historii, obsranym przez ptactwo pomniku, na który już nikt nie patrzył. Bo nikogo nie było, choć jeszcze kilka lat temu było to nie do pomyślenia. Miejsca niegdyś tętniące dla niego życiem teraz owiewał zimny wiatr z północy, i nawet napis na ścianie: .urwa, nie lubię poniedziałków! - żądamy przedłużenia weekendu!. nie poprawiał humoru. Jak to możliwe, że nagle cała chęć do życia może od człowieka uciec, zastanawiał się paląc papierosa na ławeczce - na połamanej ławeczce w zarośniętym parku, obok psich kup i zwierzęcego truchła.
Na pewne rzeczy nic się nie poradzi. Spadam stąd, powiedział jednostajnie świecącemu słońcu, kopnął kupkę liści i poszedł w swoją stronę. A to wszystko przez błędne decyzje.
Ps. Dno ma tylko kufel, a ty masz w sobie cnót szukać, a nie zbuntowanych treści żołądkowych.
Rzecz o świecie pisana przez dwóch pragmatycznych i wizjonersko usposobionych młodych ludzi. Co prawda ocieka sarkazmem, spermą i alkoholem, ale czujcie się jak u siebie.
niedziela, 6 kwietnia 2008
[ rozwinięcie #1]
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz