Rzecz o świecie pisana przez dwóch pragmatycznych i wizjonersko usposobionych młodych ludzi. Co prawda ocieka sarkazmem, spermą i alkoholem, ale czujcie się jak u siebie.

środa, 19 grudnia 2007

[24.V.2004]

A - skąd wiesz, że nie napisałem już potem żadnego listu? Są ich setki, po kątach, po ścianach, po sufitach, po-rozklejane. Po szufladach i po cholerę.

A - śnieg niech pada, ale ja poproszę w promocji maj na wynos.


[19.XII.2007]

Brak komentarzy: