Byłem dziś dobry i schludny i porządny. Robiłem porządki, porządkowałem robotę, byłem przykładny, przykładałem się. Wziąłem się w garść garściami, starałem się być mocny w postanowieniu i zabrałem się do rzeczy. W efekcie, wiem że głupio to zabrzmi, ale od dawna nie miałem tak czystego instrumentu.
Rzecz o świecie pisana przez dwóch pragmatycznych i wizjonersko usposobionych młodych ludzi. Co prawda ocieka sarkazmem, spermą i alkoholem, ale czujcie się jak u siebie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz