Rzecz o świecie pisana przez dwóch pragmatycznych i wizjonersko usposobionych młodych ludzi. Co prawda ocieka sarkazmem, spermą i alkoholem, ale czujcie się jak u siebie.

niedziela, 14 października 2007

[sprawdź swoją głowę]

Sprawdź swoją głowę, sprawdź ją. Najciemniej pod latarnią, najciemniej tam, gdzie nigdy nie szukasz niebezpieczeństwa. Nigdy nie wiadomo, co ci w głowie piszczy.

Zawsze wracając do domu ciemną nocą oglądasz się za siebie co dwadzieścia przebytych metrów, w poszukiwaniu fatalnego w skutkach pana, który miałby wyraźną chęć. Szukasz za sobą wroga, kogoś, kto wbiłby ci nóż pod żebra bez mrugnięcia okiem zza skroni, a nie spodziewasz się, że największego złoczyńcę nosisz ze sobą na sobie.

Recydywistą jest w tym wypadku twarzoczaszka, zza której wyłania się kilogram myśli dziennie, pałaszujących twoje nerki gorzej niż niejeden scyzoryk. Wbijają się w żołądek, tną tkankę aż nie zatrzymają się na kręgosłupie - nie dają spać - pozwalają się wykrwawić mentalnie. Czekają, aż ofiara zwinie się w embrionalny kłębek i będzie leżeć w bezruchu, niczym na chodniku w biały dzień. I tylko to jest ich celem. Tylko to sprawia im przyjemność.

Więc łap złodzieja, szukaj swojej głowy.

6 komentarzy:

messerschmitt pisze...

Mam już jeden nóż w plecach
i nie ma tam miejsca na następny.

Anonimowy pisze...

Świetne podejście. Zamknijmy się w klaustrofobicznym świecie własnych lęków i depresji. O to właśnie w życiu chodzi- bardzo to po chrześcijańsku.

maszkiew pisze...

Codziennie sprawdzałam swoją głowę i nigdy nie było tam niczego, co dawałoby mi chociaż minimalne, nikłe poczucie bezpieczeństwa. Wręcz przeciwnie. Amen.

PS. Przyszedłem się kochać. Przyszedłem tu umrzeć.

Anonimowy pisze...

Proponuję więc wszystkim wam, młodzi nieszczęśliwi, pełni melancholii i bólu istnienia, popełnić samobójstwo.

messerschmitt pisze...

O, tak! O, tak!

maszkiew pisze...

Nie bądź takim ironistom. To nieładnie tak się z ludzi naśmiewać.