Rzecz o świecie pisana przez dwóch pragmatycznych i wizjonersko usposobionych młodych ludzi. Co prawda ocieka sarkazmem, spermą i alkoholem, ale czujcie się jak u siebie.

poniedziałek, 3 września 2007

A pomyśl w ten sposób:

Drogi kolego!

Wyobraź sobie, że jesteś w absolutnie utopijnym i kurewsko pacyfistycznym miejscu. W miejscu tym wina, kobiet, cudowności wszelakiej pod dostatkiem. I co ty robisz? Pijesz.

Wyobraź sobie że przez czas pobytu w owym miejscu pijesz i pijesz i p i j e s z.

Budzisz się co ranek i witasz się z kacem. Jesteście przyjaciółmi, nazwałeś go imieniem ulubionej rybki akwariowej. Codziennie rozmawiasz z nim aż do wypicia pierwszej kawy i zjedzenia pierwszego kęsa pokarmu, który i tak z trudem przechodzi ci przez gardziel. Pokochałeś ponadto przez okres cudownego turnusu noc. Stała się twoją przyjaciółką o imieniu ulubionego psa. Lubisz ją do tego stopnia, że żegnacie się dopiero kiedy wygania ją z imprezy dzień.

Starasz się myśleć, ale ci za cholerę nie wychodzi. Myślisz tylko o zadowoleniu - starasz się odpocząć od świata, a jedynym pomysłem jest wyłączyć myślenie.

Co najgorsze, myślisz, że udaje ci się to w stu procentach.



PS. I powiem coś w jebanej tajemnicy, tylko nie zdradź się nikomu!

To nie jest dobre, to nie jest mądre.


Twój kochający Produckt

Brak komentarzy: