Może o to chodzi. Może o pieprzeniu o Babilonie, chodzi o raj utracony. Może w gadaniu o wódce chodzi o dzień następny, a nie o samo picie wódki. Może papierosy są po to, żeby się kończyły w najmniej odpowiednim momencie. Same pytania do Stwórcy.
A może warto czasem poznać nowych ludzi. Może warto usiąść z kimś teoretycznie nieznajomym i pogadać tak od serca, jak ze starym znajomkiem. Może warto spróbować zmienić towarzystwo częściej niż raz na trzy lata, może to pomoże nie porzygać się rzeczywistością.
Jeśli siądziesz z kimś, kogo właśnie poznajesz i bariera lodowa pęknie, może być na prawdę miło. Nie będzie to ta sama osoba co zawsze, tematy nie będą wyświechtane, zapach będzie inny. Po powrocie do domu ta sama muzyka może mieć zupełnie inne brzmienie. Może warto spróbować, może to o to chodzi.
Rzecz o świecie pisana przez dwóch pragmatycznych i wizjonersko usposobionych młodych ludzi. Co prawda ocieka sarkazmem, spermą i alkoholem, ale czujcie się jak u siebie.
poniedziałek, 13 sierpnia 2007
breaking the ice
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
1 komentarz:
Warto. Nauczyły mnie tego wielokrotne próby. Gorzej, że z czasem oddalasz się od tych "starych", zaczyna Ci ich brakować więc wracasz, a potem znowu nie możesz wytrzymać... I w ten sposób wpada się w pułapkę sinusoidy...
Prześlij komentarz