Rzecz o świecie pisana przez dwóch pragmatycznych i wizjonersko usposobionych młodych ludzi. Co prawda ocieka sarkazmem, spermą i alkoholem, ale czujcie się jak u siebie.

poniedziałek, 10 marca 2008

[.]

- Wiesz, Anka, jak mnie jakiś koleś urządził?
- No?
- No ja dziś do lokalu przychodzę, żeby mi ktoś drina postawił. Patrzę , siedzi jakiś kolo przy barze, fajne ciasteczko. Nio to podchodzę, pytam się czy mi tego drina postawi. On na to, że "postawie ci drinka, jak mi la*skę zrobisz". No to odeszliśmy trochę, ja mu zrobiłam, i pytam czy mi postawi, a on na to, że takiej ździrze to by nic nie postawił. Czy ty wiesz, jak ja się poczułam?!

1 komentarz:

maszkiew pisze...

No jak zdzira zapewne? Cha cha.